Share
Aktualność

Zalety wirtualnego spaceru na rynku nieruchomości

Niezależnie od swej formy, wirtualny spacer jest najciekawszą i najbardziej praktyczną formą prezentacji wnętrz, nie tylko na rynku nieruchomości, ale też w szeroko rozumianej turystyce i wielu innych branżach. Jakie są jego najważniejsze zalety?

Co to jest, czyli wirtualny spacer od podszewki

Mianem wirtualnego spaceru, nazywamy formę prezentacji wnętrza, bądź określonej przestrzeni, za pomocą interaktywnego interfejsu użytkownika. Może on działać na dwa różne sposoby. W pierwszym z nich, przechodzenie pomiędzy wybranymi lokacjami odbywa się w sposób płynny i ogranicza się wyłącznie do wciskania odpowiednich klawiszy kursora. Metodę tą znamy chociażby z usługi Google Maps, oferującej możliwość sferycznego ukazania dużych, otwartych przestrzeni.

Drugi sposób przedstawiania informacji w formie wirtualnego spaceru, polega na klikaniu w odpowiednie, interaktywne przyciski, których zadaniem jest przechodzenie do wybranych lokacji. Zazwyczaj są one odpowiednio opisane, przez co orientacja w takim "wirtualnym wnętrzu" jest o wiele łatwiejsza.

Jak stworzyć wizualizację 360 stopni?

Przedstawienie otoczenia w sposób sferyczny jest stosunkowo prostą metodą, którą - przy odrobinie umiejętności - można wykonać w samemu w domu, mając do dyspozycji zwykły komputer. Wystarczy wykonać dokładne zdjęcia sfery wokół fotografa a następnie połączyć ze sobą wykonane w ten sposób grafiki. Sam proces obróbki takich zdjęć wymaga stosunkowo dużych zdolności obliczeniowych komputera. Przygotowany w ten sposób zestaw plików, jest następnie implementowany na wybranym serwerze.

Zalety wirtualnej prezentacji nieruchomości

1. Po pierwsze - łatwe przeglądanie treści

Wirtualny spacer można "odbyć" niezależnie od swojej lokalizacji. Ważne jest, by posiadać komputer z dostępem do internetu i odpowiednią wtyczką (najwygodniejsze jest zastosowanie Javy). Dzięki temu, użytkownik internetu może zobaczyć interesującą go nieruchomość w każdej chwili.

2. Po drugie - wygoda

Wirtualna prezentacja budynku w oparciu o model sferyczny, jest nie tylko wygodna dla strony zainteresowanej kupnem, ale i dla sprzedającego. Dzięki niej, nie musi on umawiać się na ciągłe prezentacje wnętrza, co przedkłada się na oszczędność czasu.

3. Po trzecie - profesjonalizm

Skorzystanie z technologii sferycznego przedstawienia otoczenia, nie jest dziś niestety zbyt popularne. Metoda ta wciąż kojarzy się ze specyficzną awangardą i elitarnością, co oczywiście przedkłada się na zadowolenie i uznanie potencjalnego Klienta. W jego oczach, osoba wykorzystująca tą formę przedstawienia obrazu, jest nowoczesnym profesjonalistą, co z pewnością zachęca do podpisania z nią stosownej umowy.

4. Po czwarte - technologia

Przeglądanie nieruchomości z wykorzystaniem technologii wirtualnego spaceru, nie wymaga dużych mocy obliczeniowych, ani tym bardziej zaawansowanego i kosztownego oprogramowania. Zdecydowana większość prezentowanych w ten sposób wnętrz, wyświetlana jest z wykorzystaniem aplikacji Java, którą można znaleźć w praktycznie każdym komputerze (automatyczna aktualizacja). Opcjonalnie, można też wyświetlać tą zawartość za pomocą bardziej kontrowersyjnego Adobe Flash Player, który również jest zainstalowany na większości platform sprzętowych.

5. Po piąte - implementacja z innymi narzędziami

Tak zwany wirtualny spacer ma jeszcze jedną, istotną zaletę a jest nią możliwość połączenia funkcjonalności tego narzędzia z innymi platformami narzędziowymi. Tak jest np. w Google Maps, w którym można zaznaczyć lokalizację wybranych nieruchomości. Wystarczy kliknąć w odpowiedni przycisk w interfejsie, aby szybko znaleźć się w wybranej nieruchomości. Co ciekawe, spacery pomiędzy wybranymi obiektami można realizować również z wykorzystaniem technologii sferycznej (Google Stret View), aczkolwiek sprawdza się to wyłącznie wtedy, gdy dane obiekty są stosunkowo blisko siebie.

Podsumowując, tak zwany wirtualny sposób jest bardzo obiecującą i perspektywiczną formą przedstawienia wnętrz w kontekście handlu nieruchomościami. Szkoda tylko, że tak mało podmiotów wykorzystuje ten potencjał.